Wysiadasz w Skierniewicach z pociągu i masz kilka godzin. Ten tekst jest dokładnie na taką sytuację: trasa zaczyna się na peronie i nie wymaga samochodu ani biletu wstępu.
1. Dworzec, na którym stoisz
Zanim wyjdziesz, rozejrzyj się. Skierniewicki dworzec to potężny budynek z odsłoniętej czerwonej cegły, w stylu neogotyckim. W środku zachowały się malowidła z lat pięćdziesiątych XX wieku. To nie jest przystanek, który mija się bez zastanowienia - a mija go codziennie kilka tysięcy osób jadących między Warszawą a Łodzią.
2. Parowozownia, czyli powód, dla którego warto tu wysiąść
Kilka kroków od torów stoi zabytkowa parowozownia z halą wachlarzową. Powstała w 1845 roku, razem z linią kolejową z Warszawy. Od 1994 roku jest wpisana do rejestru zabytków, a od 2002 należy do Polskiego Stowarzyszenia Miłośników Kolei.
Zgromadzono tu około stu jednostek taboru: parowozy, wagony, pojazdy specjalne. To jedna z największych kolekcji w Polsce. Zwiedzanie zajmuje mniej więcej trzy kwadranse.
Uwaga praktyczna, bez której ta trasa się sypie: parowozownia nie jest otwarta codziennie. Wstęp jest w dni wyznaczone w kalendarzu imprez stowarzyszenia. Zanim wsiądziesz w pociąg, sprawdź, czy akurat tego dnia można wejść. Jeśli nie - teren i tak robi wrażenie z zewnątrz, a reszta trasy zostaje bez zmian.
3. Rynek i środek miasta
Ze skweru na Rynku najłatwiej zorientować się w mieście. Stąd rozchodzą się ulice, które mają własne historie: Sienkiewicza z zabytkową zabudową, Rawska z kościołem i pamięcią o 1943 roku, Mszczonowska biegnąca dawnym traktem. Skierniewice są na tyle zwarte, że całe centrum obchodzi się pieszo, bez planowania.
4. Pałac Prymasowski i park wokół niego
Pałac był siedzibą arcybiskupów gnieźnieńskich, prymasów Polski. Otacza go park, po którym można chodzić bez biletu i bez pośpiechu. To najspokojniejszy punkt tej trasy i dobre miejsce na przerwę.
5. Park Miejski albo Zalew Zadębie, zależnie od zapasu czasu
Jeśli zostało ci pół godziny, wystarczy Park Miejski. Jeśli masz pół dnia, warto dojść nad Zalew Zadębie - to główne miejsce rekreacji w mieście, z plażą i skateparkiem.
Nad zalewem obowiązują czasem komunikaty sanepidu o jakości wody. Aktualny stan podajemy zawsze przy opisie zalewu, warto zajrzeć przed wyjściem.
Ile to zajmuje
Sama trasa bez wchodzenia do środka to spokojne popołudnie. Z parowozownią i przerwą na jedzenie robi się z tego pełny dzień. Skierniewice nie są miastem, po którym trzeba biegać - to raczej miasto, po którym chodzi się wolno i patrzy się w górę.
Gdzie zjeść po drodze
W centrum jest kilkanaście lokali w każdą stronę: od baru mlecznego, przez pizzę i sushi, po kuchnię polską. Zestawienie z adresami prowadzimy osobno w dziale „Gdzie zjeść”.
