To jedna z najstarszych ulic w mieście. Prowadziła do Rawy Mazowieckiej, zanim jeszcze Skierniewice były tym, czym są dziś. Przy niej stoi najstarszy zachowany kościół w mieście. I przy niej, w grudniu 1943 roku, Niemcy rozstrzelali więźniów przywiezionych z warszawskiego Pawiaka. Ulica Rawska to ulica z wieloma twarzami i z historią, która zobowiązuje.
Skąd wzięła się nazwa? Historia traktu rawskiego
Ulica Rawska należy do najstarszego zasobu nazewniczego Skierniewic. Jej nazwa pochodzi od Rawy Mazowieckiej – miasta oddalonego od Skierniewic o około 28 kilometrów na południowy wschód. Przez stulecia trakt prowadzący w tamtym kierunku był ważną drogą handlową i komunikacyjną, łączącą Skierniewice z centrum administracyjnym regionu.
Rawa Mazowiecka to miasto o bogatej historii – prawa miejskie uzyskała w 1374 roku i przez kilka wieków pełniła rolę centrum politycznego i administracyjnego południowego Mazowsza. Droga łącząca Skierniewice z Rawą nie była więc zwykłym traktem – wiodła ku dawnej stolicy regionu.
Warto spojrzeć na mapę Skierniewic i dostrzec schemat: Rawska, Łowicka, Mszczonowska, Łódzka, Warszawska. Każda z tych ulic to dawny trakt wyjazdowy, wchłonięty przez rozrastające się miasto. Skierniewice leżą w centrum tej sieci komunikacyjnej – na skrzyżowaniu dróg do Warszawy, Łodzi, Łowicza, Mszczonowa i właśnie Rawy. Ten układ geograficzny przez wieki decydował o charakterze i znaczeniu miasta. Jeśli chcesz zobaczyć, jak ten układ przekłada się na codzienny spacer po centrum, przeczytaj przewodnik po Skierniewicach dla mieszkańców i przyjezdnych.
Najstarszy zachowany kościół w mieście – św. Stanisława
Przy ulicy Rawskiej, w odległości kilkudziesięciu metrów od Rynku, stoi świątynia mająca najdłuższą historię ze wszystkich zachowanych kościółów w Skierniewicach. Kościół św. Stanisława Biskupa i Męczennika – dziś Sanktuarium – powstał w miejscu, gdzie drewniana kaplica istniała już około 1482-1493 roku. Ufundował ją arcybiskup Zbigniew Oleśnicki. Od początku służyła najuboższym i pełniła funkcje kościoła szpitalnego.
W 1530 roku arcybiskup Jan Łaski wzniósł w tym miejscu nową świątynię. Ale budynek, który stoi do dziś, pochodzi z 1720 roku – został wzniesiony z fundacji prymasa Polski Stanisława Szembeka w stylu barokowym z elementami klasycystycznymi. Zbudowano go z cegły na planie prostokąta, z dachem trójspadowym. Na głównych drzwiach wejściowych widnieje herb fundatora – herb Szembeka.
Wnętrze kryje trzy klasycystyczne ołtarze. Obok kościoła rozciąga się Cmentarz św. Rocha – jedna z najstarszych nekropolii w mieście. Pierwsze pochówki odbywały się tu już w 1530 roku. Wśród zachowanych około 360 nagrobków można odczytać wielokulturowość dawnych Skierniewic: obok polskich nazwisk znajdują się francuskie, niemieckie i rosyjskie. Świadczy to o tym, że przez miasto przewijały się przez wieki armie, budowniczowie kolei, kupcy i urzędnicy z całej Europy.
W 2002 roku do kościoła sprowadzono relikwie św. Stanisława z katedry na Wawelu. Dekretem biskupa łowickiego Alojzego Orszulika kościół został ustanowiony Sanktuarium Świętego Stanisława. Historia tej świątyni – od drewnianej kaplicy szpitalnej po sanktuarium z relikwią z Wawelu – to jedna z najdłuższych ciągłych opowieści w historii Skierniewic.
Ciekawa historia spotkała ten cmentarz w czasach współczesnych. Podczas budowy parkingu w pobliżu robotnicy natrafili na ludzkie szczątki – ślad ekshumacji prowadzonych niestarannie w XX wieku, gdy część dawnej nekropolii zmieniono w park i aleję Niepodległości. Szczątki złożono we wspólnej mogile na cmentarzu św. Józefa.
20 grudnia 1943 – zbrodnia przy ulicy Rawskiej
Jest w historii ulicy Rawskiej rozdział, który nie pozwala skupić się wyłącznie na architekturze. 20 grudnia 1943 roku do centrum Skierniewic wjechały niemieckie ciężarówki. Na ulicach rozstawiono posterunki żandar mów z karabinami maszynowymi. Mieszkańcy uciekali do sklepów i bram, nie wiedząc, co się dzieje.
Niemcy przywiezli do Skierniewic więźniów z warszawskiego Pawiaka – głównego więzienia śledzego gestapo, przez które przeszło około 100 tysięcy Polaków w latach 1939-1944. Przy murze okalającym teren skierniewickiego getta, na zbiegu ulic Rawskiej i Mszczonowskiej, rozstrzelano dwudziestu mężczyzn. Dalszych dwudziestu więźniów z tego samego transportu zamordowano w miejscu do dziś nieznanym – prawdopodobnie gdzieś w okolicach miasta.
Egzekucja była odwetem. Jesienią 1943 roku żołnierze Armii Krajowej rozliczyli donosiciela współpracującego z Niemcami na terenie Puszczy Mariańskiej. W potyczce zginęło dwóch żołnierzy Wermachtu i dwóch żandar mów. Według zasady odpowiedzialności zbiorowej, którą stosowali Niemcy na całych okupowanych ziemiach polskich, za każdego poległego Niemca rozstrzelano kilkanaście lub kilkadziesiąt niewinnych osób.
Naoczny świadek tych wydarzeń, Barbara Wojtaszewska-Włodarczyk z oddziału AK “Sroka”, wspominała później: widziała liczne patrole żandar mów i samochody zatrzymane u zbiegu ulicy Rawskiej i Rynku. Ludzie uciekali i kryli się. Nikt nie wiedział, co się dzieje. Ona sama, obchodząc rynek okrężną drogą, próbowała dotrzeć do konspiracyjnej drukarni, by ostrzec towarzyszy.
Dwa tygodnie po egzekucji, tuż przed godziną policyjną, kilku członków skierniewickiego podziemia dotarło na miejsce kaźmi. Złożyli wieniec z biało-czerwonych kwiatów. Na murze napisali: “II Katyń”. Był to gest protestu – porównanie grudniowej zbrodni ze stalinowskim mordem na polskich oficerach.
Przez lata w pobliżu miejsca rozstrzelania stał pomnik upamiętniający ofiary. Został rozebrany przy budowie biurowca na zbiegu Rawskiej i Mszczonowskiej. Nie ma po nim śladu. Pozostają znicze zapalane przez tych, którzy pamiętają – i ta opowieść, którą warto znać.
Co jeszcze kryje ulica Rawska?
Rynek i ratusz – początek ulicy
Ulica Rawska zaczyna się przy Rynku – centralnym placu Skierniewic z zachowanym średniowiecznym układem urbanistycznym. Przy Rynku stoi neorenesansowy ratusz z 1847 roku, zaprojektowany przez Henryka Marconiego. Na tablicach przy jego drzwiach można przeczytać dwie różne opowieści: jedna upamiętnia pułkownika powstania kościuszkowskiego Jana Kilińskiego, druga zawiera nazwiska dziesięciu skierniewiczan powieszonych przez Niemców na rynku w 1942 roku.
Jabłcusiowy szlak turystyczny
Ulica Rawska jest dziś elementem oficjalnego Jabłcusiowego szlaku turystycznego Skierniewic – trasy prowadzącej od dworca kolejowego aż po zalew Zadębie. Szlak przebiega m.in. przez ulicę Sienkiewicza, przy której stoi zabytkowa Brama Parkowa z 1780 roku, następnie przez Rawską, Batorego i Strobowską. Towarzyszą mu jabłuszka ukryte w miejskiej przestrzeni i interaktywna aplikacja na telefon.
Jak ulica Rawska wygląda dziś?
Współczesna ulica Rawska to ruchliwa arteria łącząca centrum Skierniewic z dzielnicą Rawka i okolicznymi miejscowościami. W ostatnich latach przeszła kilka etapów przebudowy – nowy asfalt i ścieżka rowerowa wzdłuż odcinka od ulicy Granicznej do Strobowskiej. To inwestycja doceniana przez rowerzystów i pieszych.
Spacerując ulicą Rawską od strony Rynku, warto zatrzymać się przy kościele św. Stanisława i zajrzeć na stary cmentarz. Warto też zatrzymać się myślami przy zbiegu z ulicą Mszczonowską – tam, gdzie dziś stoi biurowiec, w grudniu 1943 roku rozstrzelano niewinnych ludzi. Nie ma po tym żadnego pomnika. Jest tylko historia, którą trzeba znać.
Jeśli Rawska rozbudziła w Tobie ciekawość historii skierniewickich ulic, przeczytaj również o ulicy Sienkiewicza – deptaku, który przez dekady był sercem towarzyskiego życia miasta.
—
To drugi artykuł z serii “Historie ulic Skierniewic” na haloSKC.pl.